Into the Abyss Festival

POSSESSED – SADISTIC INTENT – BELPHEGOR – GRAVE MIASMA – ABSU – MALOKARPATAN – KRINGA – DEHUMAN – MORTHUS – BRÜDNY SKÜRWIEL – COLD RAVEN – SHODAN

9.12 (piątek)
wystąpią: POSSESSED, BELPHEGOR, ABSU, COLD RAVEN
Klub Alibi, ul. Grunwaldzka 67; drzwi: 18.00, start: 18.30

10.12 (sobota)
wystąpią: SADISTIC INTENT, GRAVE MIASMA, MALOKARPATAN, DEHUMAN, KRINGA, MORTHUS, BRÜDNY SKÜRWIEL, SHODAN
Klub Pralnia, ul. Krakowska 100; drzwi: 16.00, start: 16.30

After w sobotę: Klub Ciemna Strona Miasta, start po koncertach.

Ceny biletów:
Bilet jednodniowy: 79 zł (przedsprzedaż tylko w sklep 8merch), 89 zł (przedsprzedaż w punktach Ticketpro), 99 zł (w dniu koncertu)
Karnet: 140 zł (przedsprzedaż tylko w sklep 8merch), 160 zł (przedsprzedaż w punktach Ticketpro)

Współorganizator: blackenedArt https://www.facebook.com/blackenedartpl

Opisy:

POSSESSED
Death/Thrash Metal – USA
Można by dyskutować o pionierskiej roli Possessed na polu death metalu i o tym, czy faktycznie im należy się miano deathmetalowych prekursorów, ale fakty mówią same za siebie. W roku 1984 zarejestrowali demo zatytułowane „Death Metal”. Rok później – długogrający debiut „Seven Churches”, który zamyka utwór „Death Metal”. I który – co istotniejsze – swoją brutalnością przewyższał wszystko, co do tamtego momentu w metalu powstało. Tak, jasne, że są na tej płycie obecne elementy dzikiego, chaotycznego thrashu, ale określenie jej mianem pierwszego albumu w historii death metalu z pewnością nie będzie nadużyciem. Tak czy tak, ich muzyczny rozwój nie stanął w miejscu. W rok po debiucie nagrali znacznie dojrzalszy „Beyond The Gates”, a idąc za ciosem, w roku 1987 doskonały materiał EP, „The Eyes Of Horror”, który zdawał się potwierdzać, że wszystko idzie we właściwym kierunku. Nic z tych rzeczy, niedługo później zespół rozpadł się, a próby reaktywacji na początku lat 90. w zmienionym składzie nie przyniosły większego skutku. Na domiar złego, pełniący funkcje wokalisty i basisty Jeff Beccera został postrzelony, co poskutkowało trwałym kalectwem i przywiązaniem do wózka inwalidzkiego. Mimo to, w 2007 roku Jeff podjął próbę scenicznej reaktywacji przy udziale muzyków Sadistic Intent. Próba ta okazała się pod każdym względem udana i entuzjastycznie odebrana przez fanów, którzy nie bez racji podkreślali, że trzeba mieć cholernie silny charakter, by przemóc się i wyjechać na scenę na wózku, zderzając w dodatku z deathmetalowym żywiołem. Po zmianach w składzie (większość muzyków Sadistic Intent powróciła do macierzystego zespołu, który, notabene, również wystąpi na Into The Abyss) Possessed pozostaje nadal aktywny, koncertując od czasu do czasu, ale kto wie, czy ten drugi polski występ w historii zespołu, nie będzie ostatnim. Nie przegapcie takiej okazji, to nie przelewki… to Death Metal, to POSSESSED!
https://www.facebook.com/666possessed/?fref=ts

SADISTIC INTENT
Oldschool Death Metal – USA
Czy możliwe jest zyskanie statusu muzycznej legendy jeszcze za życia i bez ani jednego długogrającego albumu na koncie? Przypadek amerykańskiego Sadistic Intent jednoznacznie dowodzi, że tak. Skład z Los Angeles ma wprawdzie na koncie kilkanaście wydanych na przestrzeni blisko 30 lat pomniejszych wydawnictw: taśm demo, EP-ek, splitów i kompilacji, ale na pełnoprawny debiut fani bezskutecznie czekają do dzisiaj. Z czego zatem wynika ten legendarny status? Z szacunku muzyków do samych siebie i do fanów, którym nie chcą wciskać nagranego bez pełnego przekonania, a więc niepełnowartościowego materiału. Z bezwzględnej wierności ideom deathmetalowego podziemia. I wreszcie z najwyższego z możliwych współczynnika muzycznej wiarygodności. Sadistic Intent jest jednym z ostatnich amerykańskich zespołów łupiących staroszkolny, aż do bólu prawdziwy i do szpiku kości zły death metal. Czuje się to słuchając zarówno EP „Impending Doom” z roku 1990, kolejnych EP-ek: „Resurrection” (1994), „Ancient Black Earth (1997), „Morbid Faith” (2002), jak i najświeższego póki co „Reawakening Horrid Thoughts” (2014). W numerach Sadistic Intent, niezależnie od daty wydania, cały czas czai się złowrogi duch obecny niegdyś również na wydawnictwach Morbid Angel. O ile jednak po wydaniu „Abominations Of Desolation” i „Altars Of Madness” duch ten z czasem Chorobliwego Anioła opuścił, tak niezmiennie przesyca każde wydawnictwo formacji od lat prowadzonej piekielną ścieżką przez braci Cortez. Nieprzypadkowy był też zapewne wybór muzyków Sadistic Intent przez Jeffa Beccerę, gdy ten wskrzeszał sceniczny byt Possessed. Nieprzypadkowy, bo trudno o bardziej zaangażowanych w death metal muzyków. Obecnie w fazie przygotowań do wydania jest split z holenderskim Pentacle, „Invocations Of The Death Ridden”, i to właśnie w ramach jego promocji zespół wystąpi na INTO THE ABYSS FEST. Czego oczekiwać? Nieuchronnej Śmierci!
https://www.facebook.com/Sadistic-Intent-1477326789178713/

ABSU
Black/Thrash Metal – USA
Ktokolwiek pamięta blackmetalowe szaleństwo lat 90., ten wie, że amerykańska scena blackmetalowa nie cieszyła się wówczas szczególnym poważaniem. Z nielicznymi wyjątkami. Jednym z nich jest sformowany w roku 1991 Absu, który wprawdzie zaczynał jako akt deathmetalowy, ale dość szybko nabrał blackmetalowego – choć w surowym thrashowym sosie – charakteru. Dowodzony przez Proscriptor’a skład wyróżniała nie tylko niebanalna tematyka, oscylująca od mitologii sumeryjskiej na dwóch pierwszych krążkach („Barathrum: V.I.T.R.I.O.L.”, 1993, „The Sun Of Tiphareth”, 1995), poprzez mitologię celtycką na trzech kolejnych materiałach („The Third Storm Of Cytraul”, 1997, „In The Eyes Of Ioldanach” EP, 1998, „Tara”, 2001), aż po magię i okultyzm na albumach „Absu” (2009) i „Abzu” (2011), ale i kompleksowy i złożony charakter samej muzyki. Gdyby więc pokusić się o wyróżnienie najbardziej oryginalnych i rozpoznawalnych zespołów w historii Black Metalu, Absu powinien figurować w ścisłej czołówce takiego zestawienia. A jeżeli nawet jest pomijany, to wynika to zapewne wyłącznie z faktu pochodzenia… cóż, nie wszystkim dane jest być Norwegami czy Szwedami. Tym niemniej Amerykanie bez kompleksów robią swoje, co w ostatnim okresie przekłada się przede wszystkim na koncertowanie. Występ podczas Into The Abyss Fest II będzie natomiast o tyle szczególny, że trio zawita do naszego kraju po raz pierwszy w swojej liczącej ponad ćwierć wieku historii. Czas najwyższy przekonać się wreszcie, jak na żywo prezentuje się Mythological Occult Metal!

https://www.facebook.com/officialabsu/

GRAVE MIASMA
Occult Death Metal – UK
Po kryzysie w drugiej połowie lat 90. death metal zaczął się odbudowywać dzięki zespołom, które sięgnęły do źródeł i na nowo zdefiniowały jego duchowe oblicze, odrzucając przy tym komercyjne oczekiwania słuchaczy, jak i techniczne wyrafinowanie jako cel sam w sobie. Do zespołów tych bez żadnych wątpliwości należy brytyjska formacja Grave Miasma. Muzyczne początki kwartetu sięgają roku 2002. Po szyldem Goat Molestör zarejestrowali demo, materiał na dwa splity i EP „Realm Of Evoked Doom”, by w 2006 roku przemianować się na Grave Miasma. Duszny, chorobliwy i brutalny death metal zawarty na EP „Exalted Emanation” (2009) i „Realm Of Evoked Doom” (2010) zwrócił na nich uwagę podziemia, ale nic w tym dziwnego, bo muzyka to zaiste potężna. Ponura i miażdżąca. Wulgarna i cuchnąca rozkładem. Autentyczna i w naturalny sposób agresywna. Ukoronowaniem wieloletniej drogi przez deathmetalowe otchłanie stał się pełnoprawny długogrający debiut „Odori Sepulcrorum” (2013). W ramach jego promocji Brytyjczycy w październiku 2013 dotarli do Poznania, gdzie u boku Necros Christos dosłownie roznieśli publiczność na strzępy. Kto był… może już tego nie pamiętać, tak bardzo dotkliwa była ta muzyczna chłosta. W roku bieżącym ukazał się kolejny materiał EP, „Endless Pilgrimage”, i znów jest to porcja porywającej i wyjątkowej muzyki, naznaczonej szaleństwem, chorobą i śmiercią. Koncert w ramach INTO THE ABYSS FEST zapowiada się więc niezwykle obiecująco, a oczekiwać należy zapewne intensywności równej tej, jaką zafundowali w roku ubiegłym Grecy z Dead Congregation.
https://www.facebook.com/gravemiasma/

BELPHEGOR
Black/Death Metal – Austria
Blisko ćwierć wielu na scenie, na koncie 10 długogrających albumów studyjnych i szereg pomniejszych wydawnictw, a w tekstach i muzyce niezmiennie piekło i perwersja – co jak co, ale konsekwencji austriackiej bestii, od samego początku prowadzonej przez Helmuta, odmówić nie można. I to niezależnie od wydawniczego statusu. Z tego powodu trudno byłoby uznać, że nagrywając ostatnie cztery krążki dla Nuclear Blast, spuścili z tonu. I jakkolwiek nie sposób nie dostrzec muzycznych zmian, jakie dokonały się pomiędzy debiutanckim „The Last Supper” z 1995 r. a najnowszym w dyskografii „Conjuring The Dead” sprzed dwóch lat, tak ich muzyka nadal jest w stanie kruszyć kościelne mury i oburzać, co zresztą całkiem niedawno spotkało się z gwałtowną reakcją w Rosji. No ale skoro do takich reakcji dochodzi, to jednoznacznie potwierdza radykalny charakter Belphegor. Co ważne, radykalizm ten idzie w parze z wysoką jakością samej muzyki – od lat stojącej na przecięciu surowości i wściekłości, a w ich obrębie także różnorodności, co sprawia, że każdy kolejny album stanowi gwarancję muzycznej satysfakcji słuchaczy. Satysfakcji w sadomasochistycznych objęciach, rzecz jasna. Jeżeli macie ochotę sprawdzić, jak na scenie prezentuje się zespół mający w dyskografii album o tak totalnym tytule jak „Necrodaemon Terrorsathan”, udział w II edycji Into The Abyss Fest wydaje się oczywistością.
https://www.facebook.com/belphegor/?fref=ts

MALOKARPATAN
Black/Thrash Metal – Słowacja
Co powstałoby, gdyby nałożyć na siebie muzyczne elementy Black/Thrashu lat 80. i liryki groteskowe w stylu Master’s Hammer? Ano, powstałby zapewne MALOKARPATAN. Zespół to młody stażem, bo założony w 2014 roku, i o skromnej dyskografii liczącej jeden album („Stridzie Dni”, 2015), ale za to jaki! Słowackie trio muzykę łupie dziką, nieokiełzaną i trochę siermiężną, ale przy tym – dzięki elementom słowackiego rdzennego folkloru – oryginalną i rozpoznawalną. Zresztą… czy to możliwe, by przejść obojętnie obok kompozycji w rodzaju „Kýho besa mi to tá stará ohyzdná striga do pohára nalála”? Wbrew pozorom groteska nic jednak nie odbiera samej muzyce, która powinna przypaść do gustu miłośnikom wczesnego Bathory, Venom czy Mercyful Fate. A jak się to wszystko prezentuje w wersji live? Okazja, by się o tym przekonać, nadarzy się już podczas drugiej edycji INTO THE ABYSS FEST.
https://www.facebook.com/malokarpatan/

KRINGA
Black Metal – Austria
Gdyby za podstawowe wyznaczniki Black Metalu uznać prymitywizm, chaos, wściekłość i piekielny jad, to Kringa prezentuje się wręcz wzorcowo. Jeżeli o wartości tego gatunku decydować miałby upiorny nastrój obłąkania i obłędu, a nie aspekty techniczne, to po raz kolejny Kringa może uchodzić za jego uosobienie. Tym niemniej, w całym tym szaleństwie zespół reprezentuje współczesne, nie do końca przewidywalne, a z całą pewnością chorobliwe spojrzenie na gatunek. Czerpiąc z tradycji, wnosi do niego coś własnego, wychodzącego poza szablony sprzed lat. Austriacki kwartet, począwszy od roku 2009 zrealizował trzy taśmy demo, album długogrający „Total Mental Desecration” oraz dwie EP-ki, z czego ta najnowsza, „Through The Flesh Of Ethereal Wombs”, ukazała się w marcu br., potwierdzając oryginalność i unikatowy charakter, przy równoczesnym zachowaniu wściekłej, totalnej formuły. Taki będzie zapewne również występ Austriaków podczas Into The Abyss Fest. Piekło czeka! We Wrocławiu!
https://www.facebook.com/theblazeofkringa/
https://theblazeofkringa.bandcamp.com/

DEHUMAN
Death Metal – Belgia
Belgia nigdy szerzej nie zaistniała na metalowej mapie świata, tym bardziej nam miło zaanonsować na INTO THE ABYSS deathmetalowy Dehuman z Brukseli. Zainspirowany twórczością Suffocation, Morbid Angel i Atheist zespół zawiązał się w 2006 roku. Przygotowania do wydania debiutanckiego albumu trwały dość długo, a wydany przez francuską wytwórnię Kaotoxin „Black Throne Of All Creation” ukazał się w roku 2012. Po zagraniu tras koncertowych u boku Master i Agathocles, trzy lata później Belgowie zarejestrowali kolejny materiał – pod każdym względem dojrzalszy „Graveyard Of Eden”. Przy czym dojrzalszy w przypadku Dehuman oznacza brutalniejszy i jeszcze bardziej techniczny. I zapewne na te właśnie aspekty muzycy położą nacisk we Wrocławiu. Polecamy ich występ zwłaszcza fanom Suffocation!
https://www.facebook.com/dehumanDM/

MORTHUS
Death/Black Metal – Polska
Żaden podziemny metalowy festiwal na polskiej ziemi bez udziału polskich wykonawców nie ma racji bytu. W tym roku nasz wybór padł więc na Morthus – zespół jeszcze dość młody stażem, bo założony przed czterema laty w Warce, ale zdeterminowany na tyle, że zaowocowało to wydaniem przez Witching Hour długogrającego debiutu. Poprzedzony demówką „Legacy Of Astaroth” i EP „The Abyss” „Over The Dying Stars” przynosi konkretną dawkę podszytego melodiami z północy Death/Black Metalu. Jeżeli nie jest wam obojętne granie nawiązujące do Dissection, wczesnego Bathory czy Desaster, w dodatku podparte wyrazistym, zdecydowanie metalowym wizerunkiem, to warto zobaczyć Morthus w akcji scenicznej.
https://www.facebook.com/morthusband/

BRÜDNY SKÜRWIEL
Black/ Speed/ Thrash Metal
Czego spodziewać się po zespole tak poetycko nazwanym? Kompromisów? A gdzieżby tam! Jeśli już, to thrashowej przemocy („Thrashing Violence!”). Toksycznej śmierci („Toxic Death”). Naprawdę złego Rock’n’Rolla („Evil Rock And Roll”). I interwencji sił z samych piekieł („Forces Of Hell”). Gliwicka załoga łupie muzykę pierwotną, dziką, brzydką i wulgarną, co w prezentowanej stylistyce traktować należy wyłącznie w kategorii zalet. Jeśli do tego dodamy zdecydowane zakorzenienie dźwięków w najbardziej diabelskiej klasyce, sytuacja robi się poważna. A gdy wspomnimy o wydanym w ubiegłym roku splicie z legendarnym Nunslaughter, to już naprawdę nie przelewki! Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że na scenie zaowocuje to konkretnym rozpierdolem. Czy faktycznie tak się stanie podczas drugiej edycji Into The Abyss? Doprawdy wstyd nie sprawdzić tego osobiście…
https://www.facebook.com/chujciwdupiechodzi/

COLD RAVEN
Dark/Black Metal – Włochy
Pochodzą z Włoch, ale ich muzyka swoim posępnym klimatem, melodyką i wyrazistością z powodzeniem nawiązuje do sceny greckiej lat 90. Cold Raven gra doskonale wyważony, pozbawiony taniego efekciarstwa Black Metal, z nielicznymi – ale jednak – odniesieniami do klasycznego Heavy Metalu. Zeszłoroczny debiut zespołu, „Equilibrium And Chaos”, w żadnym wypadku nie przyniósł muzycznej rewolucji, za to doskonale wpisał się w blackmetalowy kanon, dostarczając słuchaczom czterdziestominutową dawkę muzyki zagranej zarówno z wyczuciem, jak i z pomysłem. Teraz pozostaje już tylko oczekiwanie na przeniesienie tychże walorów na sceniczne deski podczas Into The Abyss II.
https://www.facebook.com/coldraven666

SHODAN
Death Metal – Polska
Na tle tegorocznego składu Into The Abyss Fest Shodan jest o tyle wyjątkowy, że gra death metal nie tylko aktualny, ale i nowoczesny. Wrocławskie trio stawia na precyzję i różnorodność. Dynamikę i przebojowość. Intensywność, ale i chorobliwy nastrój, momentami budzący skojarzenia z Immolation. Tegoroczny długogrający debiut zespołu, „Protocol Of Dying”, ma wszelkie predyspozycje ku temu, by popularność Shodan wywindować na poziom bliski Decapitated. Bo album to nie tylko bogaty i perfekcyjny, ale wręcz porywający. Tego też należy oczekiwać po Shodan w wydaniu scenicznym.
https://www.facebook.com/Shodanband/